Przejdź do treści

Konferencja „Młodzi dla Polski” w Warszawie 3.11.2026

Na konferencji „Młodzi dla Polski” zaproponowaliśmy model młodzieżowych obozów detoksu cyfrowego na NFZ ze tygodniami projektowymi w szkołach i na wyjazdach w uzdrowiskach dziecięcych dla takich programów jak www.offlineplus.pl i www.szkola-zycia.pl, do której szukamy mentorów i szkoły w Polsce na pilotaże.

Dyskutowaliśmy też na poniższe tematy merytoryczne z takimi osobistościami jak prof. Andrzej Zybertowicz, Konrad Ciesiołkiewicz z Komisji ds. wykorzystaniu dzieci czy Robert Bitner ze Szkoly Przywództwa Instytutu Wolności. Debaty prowadzili dr Klaudia Rosińska i dr Maciej Gurtowski z zespołu Obywatelskiej Służby Młodzieży Offline+.

Jakich kompetencji brakuje dziś młodemu pokoleniu?

Jakich kompetencji od młodzieży oczekuje państwo oraz biznes i gdzie pojawiają się tu największe deficyty? W jakim zakresie te potrzeby i oczekiwania są zbieżne lub rozbieżne?

Należałoby uwzględnić tu zdanie młodych ludzi jednak samodzielność w myśleniu i działaniu mającym na celu osiągnięcie maksymalnego sukcesu jak zysk czy rozwiązywania problemów z minimalną inwestycją czasu i środków oraz komunikacja i współpraca w grupie w projektach tego wymagających zdają się być kluczowymi kompetencjami, której brakuje młodemu pokoleniu aby byli pracownikami, na których doświadczeniu biznes może polegać iż przy realizaji zadań będą myśleć jak je wykonać lepiej m.in. korzystając z A.I. bez ciągłego zlecania zadań i pilnowaniu. Taka samodzielność sprzyja też kształceniu przedsiębiorców a aktualnie firmy chce zakładać 2-3% młodych ludzi w Polsce w porównaniu ze średnią UE ok 15-20%. Potrzebujemy wrócić etos przedsiębiorczości Polaków.

Państwo polskie nie mówi tutaj jednym głosem. Przez cały PRL, którego specyficzną edukację mógłby Robert nieco przybliżyć jako jej zdaje się kontestator, a także 35 lat wolnej Polski, szkoły kontynuowały kurs pruskiej szkoły skupionej na dyscyplinie dla karności żołnierzyi obywateli, którymi łatwiej się steruje. Z drugiej strony w zasadzie każda zmiana rządu owocuje kolejną reformą edukacji, co wprowadza chaos co stwierdzam m.in. jako 1 rocznik gimnazjów ’86. Aktualna reforma to Kompas Jutra, który choć w części rezonuje z potrzebami biznesu wprowadzając m.in. tydzień projektowy to raczej pozostaje w strefie teorii bez praktyki a za rok są kolejne wybory więc istnieje ryzyko, że i te dobre elementy zostaną zaprzepaszczone i m.in. stąd podjęcie rozmów z MEN.

Poza strefą różnic w kształtowaniu kompetancji w szkole i ich potrzebach w biznesie czy szerzej dorosłym życiu, chciałbym zwrócić uwagę na trudności formalne i finansowe z przygotowainem młodzieży do życia zawodowego w ramach praktyk w technikach, stażach absolwenkich w liceach i studiach. Otóż od 2027 r. mają byc wprowadzone przepisy z minimum 500 zł wynagrodzeniach w technikach i ok 3200 zł dla studentów na umowie o pracę co jest dodatkowym kosztem dla przedsiębiorców, którzy często realnie nie mają korzyści z przysposabiania uczniów i studentów do pracy a oni tego potrzebują. Np. studenci psychologii nie powinni samodzielnie prowadzić terapii a młody mechanik musi odbyć staż. Poza inwestycją czasu na naukę dochodzą finanse i księgowość.

Wg. rozmówców, zarówno przedsiębiorców z sektora MŚP jak i wykładowców akademickich, znacząco utrudni to wejście na rynek pracy bez praktycznych umiejętności szczególnie w dobie A.I. co widać np. w stanowiskach juniorskich programistów i co jest dla absolwentów studiów informatycznych jasne ale dla większości młodych ludzi przyzwyczajonych do dobrobytu już niekoniecznie choć próbując wejść na rynek pracy szybko się uczą szkoły życia trafiając na ścianę. Lukę tą może częściowo zająć wolontariat czy służba publiczna rozwijająca ogólne kompetencje jak organizacując kryzysowe gry miejskie dla Obrony Cywilnej w swojej Małej Ojczyźnie czy szczegółowe np. cyber bezpieczeństwo chroniąc i „odbijając” strony instytucji przed hackerami we wsparciu cyber wojsk Polski.

Pytanie zatem jak doprowadzić do znalezienia konsensusu dla dobra młodych między biznesem a państwem, niezależnie od tego kto jest u steru władzy?

Np. nasi absolwenci ze www.szkola-zycia.pl bywają zatrudniani po 2 tygodniach wolontariatu, 2x większe wynagrodzenia po 2 miesiącach specjalizacji (np. IT) a nawet dostają udziały w prowadzonych firmach (np. Korty tenisowe w Rabce Zdrój) lub wkład na swoją pierwszą firmę (np. Mobilny Ogród Doświadczeń).

https://forsal.pl/kraj/aktualnosci/artykuly/11338596,koniec-bezplatnych-praktyk-od-2027-roku-stazysta-ma-otrzymac-co-najmniej-321750-zl-brutto.html

Doświadczenia we wspieraniu młodych ludzi w rozwoju

Jakie dobre praktyki albo success stories mogą Panowie przywołać? I czego nauczyły Panów działania, które nie przyniosły spodziewanych efektów?

Wspomniałem już o zatrudnianiu i wspólnych inicjatywach z dawnymi wolontariuszami jak:

  • Korty tenisowe w Rabce Zdrój z propozycją udziałów zatrudnionemu Frankowi po obsłudze kortów przez wakacje w formie prostej spółce akcyjnej za pracę
  • Mobilny Ogród Doświadczeń z wkładem na swoją firmę w formie środków po kolei na: na pokazy naukowe, eksponaty i laboratorium w namiocie sferycznym

Z innych historii sukcesu dostępnych ze zdjęciami i grafikami na stronie www.szkola-zycia.pl:

  • Druk 3D najpierw z pokazami dla dzieci, potem drukiem przyłbic ochronnych w pandemii, następnie komercyjnie części do Muzeum Lotnictwa Polskiego
  • Usług IT z tworzeniem i aktualizacją stron WWW oraz reklam w social media dla inicjatyw społecznych a następnie dla hoteli i firm produkcyjnych

Zanim pojawiły sie sukcesy były jednak porażki i nauka na błędach, która jednak prowadzi do celu jak np. symboliczne wynagrodzenie 500 zł identyczne jak dziś przewiduje ustawa zamiast jasnych zasad wolontariatu czyli motywacji wew. zamiast zew., co przyniosło skupienie na kasie i zadaniach a nie na celu. Później dzięki motywacji wokół bliskiego celu jakim jest rozwój Małej Ojczyzny, uczestnicy realizowanych projektów w duchu najlepszych praktyk zwinnego zarządzania osiągają sukcesy też w życiu zawodowym i zakładają własne firmy.

Czy harcerze to lepsi pracowni cy i liderzy?

Czy metoda harcerska przygotowuje lepszych pracowników i liderów? Jak przekonać biznes, że wychowanie przez przygodę, pracę w małych grupach, odpowiedzialność za innych i życie w obozowych warunkach przekłada się na kompetencje przydatne w pracy? Czy widzą Panowie różnicę u pracowników, którzy przeszli taką szkołę?

Jako dawny szef schroniska ZHP Głodówka, które za mojej kadencji uniknęło w pandemii bankructwa m.in. dzięki współpracy harcerzy, Ludzi Gór i górali, od razu w ciemno zatrudniam młode osoby po harcerstwie jak i wolontariatach z racji motywacji i sprawczości a pozostałe osoby muszą się wykazać aby zdobyć zaufanie i pokazać kompetencje. Do dziś pamiętam slogan ZHP „sprawności na całe życie”, w które mocno wierzę, i chylę też czoła przed ZHR p. Konradzie.

Wiem, że inni przedsiębiorcy, którzy przeszli przez harcerstwo też tak mają jednak inni nie koniecznie będą to rozumieć i mam tutaj pomysł, aby zrealizować być może wspólnie badania wśród przedsiębiorców nt. zatrudniania osób po wolontariacie i harcerstwie oraz bez tych wpisów w CV dla promocji idei OSMO i projektów społecznych dla rozwoju młodzieży i Małych Ojczyzn co powinno im przybliżyć te koncepcje i wciągnąć do bycia mentorami młodych.

Wsparcie biznesu w rozwoju młodych jako mentorzy i mecenasi

Jak wciągnąć sojuszników do projektu OSMO+? Co biznes może wnieść najskuteczniej: pieniądze, mentoring, know-how, infrastrukturę? Jakie argumenty przekonują firmę do zaangażowania i które z nich są rozstrzygające dla zarządu lub właściciela?

Jestem ciekawy zdania Roberta z racji jego doświadczenia w biznesie międzynarodowym natomiast na skali małego i średniego biznesu polskiego zdecydowanie idea bycia mentorami w projektach dla rozwoju młodzieży i Małych Ojczyzn mocno trafia do właścicieli, menadżerów i specjalistów. Potrzebują jednak konkretów i m.in. dlatego przez rok wstrzymywałem się z wystartowaniem programu nauczania przez projekty społeczne robiąc pilotaże na Podhalu.

Prawie każdy ma jakiś limit motywacji, po którym stwierdza, że już wystarczy tego rozwoju siebie i firmy a pojawia się z reguły chęć mentoringu, pozostawienia części siebie kolejnym pokoleniom i stąd m.in. Z moich doświadczeń propozycje dla przedsiębiorców muszą się zawierać w przekazie idei w 2-3 sekundy, wyjaśniających kilku zdaniach na 2-3 minuty oraz następnie dopiero w szerszym kontekście dla zainteresowanych. W przypadku projektu Obywatelskiej Służby Młodych Offline+ kluczowym wydaje się być sformułowanie „offline+” związane z młodzieżą. Brakuje mi w przekazie związku z biznesem jednak to temat dla specjalistów od brandingu.

Biznes może wnieść pieniądze jak np. 200-300 tys. zł zaproponowane przez lokalnych przedsiębiorców na kolejne działania (np. górkę saneczkową) w ramach próby reaktywacji stoku narciarskiego Maciejowa w Rabce Zdrój zaoferowane w trakcie organizacji „Zjazdu na Bele Czem” na dawnym stoku zorganizowanym z uczniami z Liceum Ogólnokształcącego w trybie projektowym. Doświadczenia te jeden z członków projektu przeniósł do pracy jako radny Powiatu.

Pilotaże wdrożenia programów OSMO+ i Szkoły Życia

Jak wdrożyć pilotaż i po czym poznać, że się opłaca? Co mierzyć, żeby wynik był wiarygodny? Jak zestawić koszt na uczestnika (w pilotażu szacowany na ok. 7,7 tys. zł) z potencjalną korzyścią dla młodego człowieka, firm i państwa? Jaki certyfikat (ukończenia służby czy nabytych kompetencji) najbardziej pomoże uczestnikom w karierze i dalszym życiu?

A skąd założenie, że pilotaż OSMO+ się opłaci? I co to oznacza? Planowana inwestycja 1,5 mld zł w młodych może być nie do udźwignięcia przy dziurze budżetowej i wymaga wręcz nowej umowy społecznej poza poparciem politycznym co jest ogromnym wyzwaniem.

W przypadku lokalnych projektów zwrot z inwestycji jest możliwy z racji ewolucji projektów w innowacyjny produkt IT lub startup społeczny, wydarzenia w firmę eventową a je wdrażać w wielu Maluch Ojczyznach a część skalować na cały kraj.

Wykorzystanie istniejących dofinansowań jest mozliwe ale ograniczone do konkretnych projektów a nie programu i to dopóki fundusze są dostępne a z racji spowolnienia gospodarek w EU, wojny za jej granicą i zmniejszenia się wpływów dla Polski.

Istnieje też opcja organizacji obozów detoksu cyfrowego dla młodzieży będącej w nałogu z dofinansowaniem NFZ, najlepiej we współpracy z upadającymi uzdrowiskami dziecięcymi jak niegdyś najsłynniejsze z nich czyli Rabka Zdrój, Miasto Dzieci Świata, dysponującymi tak bazą noclegową, infrastrukturą szkoleniowo leczniczą jak i atrakcjami sportowymi, w tym darmowymi na same pilotaże. Jednak ten model rozwoju może też się skończyć z racji konieczności dofinansowania z budżetu więc należy działać szybko, bez zbędnej zwłoki.

Proponujemy przedstawienie szerokiemu społeczeństwu i liderom idei obozów detoksu cyfrowego i tygodni projektowych z mentorami jako niezbędną inwestycja dla demografii i rozwoju oraz bezpieczeństwa Polski z budową odporności Obrony Cywilnej i kadr patriotycznych oraz oszczędności w leczeniu chorób i opiece dzięki aktywnej profilaktyce zdrowotnej od dzieciństwa, przez okres młodości i dojrzałości do starości.

A co do certyfikatów nawet najbardziej rozpoznawalny na świecie certyfikat nie przyniesie takich wartości jak konkretne osiągnięcia i doświadczenie w CV, bez którego certyfikaty nie są tak istotne jak prawdziwa www.szkola-zycia.pl

Zapraszamy mentorów i mecenasów na lekcje motywacyjne, tygodnie projektowe że spotkaniami porannymi z młodzieżą lub przy ograniczonym czasie piątki projektowe w Waszej Małej Ojczyźnie, którą razem z młodzieżą, biznesem, NGO i samorządami będziemy rozwijać.

Chciałbym podziękować też osobiście za zaproszenie mojej wykładowczyni ze Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności, pani dr Klaudii Rosińskiej, która pomogła skontaktować mi się z Maciejem w temacie OSMO+ dzięki czemu też i nasza idea Szkoły Życia dostała skrzydeł co widać choćby po tym, że współpracowaliśmy np. na Forum Krynica i teraz, na konferencji „Dla Młodych” w Świetlicy Wolności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dołącz do społeczności

Twoje pomysły. Nasze wsparcie.
Razem możemy więcej!